Menu Zamknij

Piękno i wartość modlitwy nie-swoimi-słowami, czyli psalmy Dawida

Dziś kolejny wieczór modlitwy. Tematem będzie modlitwa nie-swoimi-słowami, czyli o tym, dlaczego warto modlić się słowami psalmów.

Psalmy stanowią syntezę całej pobożności Starego Testamentu. W nich, bardziej niż w jakiejkolwiek innej księdze, czuje się objawienie, tzn. mowę Boga do człowieka, ale także mowę człowieka do Boga – modlitwę.

Psalmy były i są ciągle czytane, gdyż dotykają w swej treści różnych spraw życiowych. Można nimi wypowiadać przed Bogiem: radość i smutek, uwielbienie i bunt, nadzieję i miłość; można przypominać dzięki nim czasy minione, ale też snuć perspektywy co do przyszłości. Nic też dziwnego, że chrześcijaństwo, które wyrosło w kontekście tych wszelakich sposobów wypowiadania swych spraw przed Bogiem-Jahwe, nie pozbawiło się tego bogactwa, owszem, Księgę Psalmów uczyniło swoją księgą modlitwy. Paweł uczy, iż „mamy przemawiać do siebie w Psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w sercach naszych” (por. Ef 5, 19; Kol 3, 16; Jk 5, 13).

Aby móc w pełni korzystać z głębokiej treści Psalmów, trzeba je czytać głośno jako modlitwę lub pieśń religijną. Ale i to nie wystarczy. Należy je także studiować, by lepiej je zrozumieć, a tym samym lepiej się modlić. Należy doszukiwać się ich właściwego sensu, aby tym bardziej cieszyć się pięknem i bogactwem ich ducha. Z tego względu zawsze praktykowano w Kościele wyjaśnianie Psalmów, zwracając uwagę na ich aktualne znaczenie pierwotne i trwałe bogactwo treści.

(źródło https://www.karmel.pl/modlitwa-psalmow-1/)

Tekst dzisiejszych nieszporów

Czym jest modlitwa (tekst św. Augustyna o modlitwie z poprzedniego wieczoru modlitwy)