Menu Zamknij

Wszystkich świętych, czyli kogo?

Jeśli nie możesz modlić się jak dusza, która cieszy się darem kontemplacji, możesz przynajmniej oddać się duchowej lekturze i rozważać ją; jeśli brak ci sil, aby pościć, możesz przynajmniej wyrzec się smakowitego kąska; jeśli nie możesz porzucić świata, możesz przynajmniej wystrzegać się jego ducha; jeśli nie możesz kochać Boga czystą miłością, możesz kochać Go przynajmniej z wdzięczności; jeśli nie doświadczasz żywego żalu za swoje grzechy, możesz próbować dostąpić go, prosząc Boga o żal; nie możesz dać wysokiej jałmużny, ale możesz przynajmniej dać łyk wody; nie możesz ścierpieć wielkich zniewag, ale możesz przynajmniej znieść drobną wymówkę bez szemrania; czyjaś nienawiść jest ponad twoje siły, ale możesz znieść odrobinę chłodu okazywaną ci przez twojego bliźniego; nie oczekuje się od ciebie ofiary z twojego życia, ale możesz pogodzić się z pewną niewygodą i zachować cierpliwość w momencie niewielkiej próby.

św. Franciszek Salezy

I dopiero wtedy, jak pisał ks. Jan Twardowski, można być świętym tak, żeby tego wcale nie było widać. Życzę wszystkim świętości, która jest rzeczywistą jednością z Panem Bogiem w ukryciu i w drobiazgach.

ks. Tomasz Łach